TomTom GO 1000 EU

Nawigacja samochodowa TomTom GO 1000 jest zaopatrzona w mapy 45  krajów europejskich. Kupując urządzenie nie tylko mamy gwarancję najnowszej mapy (jak do tej pory bywało), ale także możliwość aktualizowania jej przez dwa lata. Jest to całkiem eleganckie urządzenie z 4,3-calowym wyświetlaczem pojemnościowym. Ekran nie zareaguje wprawdzie na plastikowy rysik, w zamian możemy wygodnie za pomocą dwóch palców powiększać i zmniejszać widok mapy.

Bardzo szybki start, już po chwili nawigacja jest gotowa do współpracy.
Bardzo szybki start, już po chwili nawigacja jest gotowa do współpracy.

Urządzenie szybko się uruchamia, przyciski są odpowiedniej wielkości, ekran klarowny, wszystko to sprawia, że korzystanie z nawigacji jest prawdziwą przyjemnością. Tym bardziej, że możemy skorzystać ze sterowania głosem. Jak dotąd testowane nawigacje w naszym laboratorium, nawet jeśli miały taką możliwość, to trzeba było wykazać się znajomością języka obcego i nienagannym akcentem.

Analiza dużej ilości dróg trochę trwa, ale konkurencja nie radzi sobie szybciej.
Analiza dużej ilości dróg trochę trwa, ale konkurencja nie radzi sobie szybciej.

Tutaj, podobnie jak w modelu GO 1005 możemy posługiwać się językiem polskim. Choć jest jeszcze trochę niedociągnięć. Nie zawsze nawigacja prawidłowo rozpoznaje nazwy, szczególnie te dłuższe. Trzeba jednak przyznać, że postęp jest widoczny. Przy całkiem dokładnych mapach brakuje czasami numeracji ulic w mniejszych miejscowościach. Możliwość ustawienia tylko jednego punktu pośredniego na trasie to trochę za mało. Na osłodę pozostaje dość przejrzysty interfejs mapy i możliwość stworzenia własnego menu na ekranie z funkcjami, z których korzystamy najczęściej.

Krótsza trasa to mniej dylematów jak jechać, czas przeliczania ciągle w czołówce.
Krótsza trasa to mniej dylematów jak jechać, czas przeliczania ciągle w czołówce.

Do dyspozycji kierowcy oprócz samej nawigacji pozostaje możliwość połączenia telefonu w zestaw głośnomówiący przez bluetooth. Możemy sterować aparatem za pomocą głosu, podobnie jak nawigacją. W wyposażeniu znajdziemy zasilacz do gniazda zapalniczki, oraz magnetyczny uchwyt na szybę. Obawy czy magnetycznie podtrzymywana nawigacja na szybie wytrzyma nasze drogi po bliższym zapoznaniu się z tym rozwiązaniem zostają rozwiane. Połączenie wygląda solidnie i rzeczywiście dość wygodnie można ją odpiąć od uchwytu. Każde wyłączenie urządzenia przypomina, że może ono paść ofiarą kradzieży zatem warto je odłączyć i zabrać ze sobą. Nawigacja jest nieco tańsza od pięciocalowej wersji GO 1005, lecz oferuje podobne możliwości jedynie na nieco mniejszym ekranie.

Robert Dutkiewicz

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News

  • Oceny
    • Łączna 82