Iomega Home Media Cloud Edition 2TB 34767

archiwum
Serwer firmy Iomega choć prosty w obsłudze i oferujący dobre transfery SMB nie jest pozbawiony wad. Problemy z usługą FTP sprawiają, że znalazł się nisko w naszym zestawieniu. Ilość możliwych do skonfigurowania opcji jest niewielka ale w przypadku urządzenia przeznaczonego do użytku domowego można

Do laboratorium CHIP-a trafił kolejny serwer NAS z funkcją chmury. Tym razem jest to Iomega Home Media Cloud Edition z dyskiem o pojemności 2 TB. Oferuje on backup danych do usługi Amazon S3 oraz pozwala na stworzenie własnej chmury i współdzielenie jej ze znajomymi czy współpracownikami.

Jeśli idzie o wygląd, Iomega prezentuje się całkiem dobrze. Smukła, czarna, metalowa obudowa jest estetyczna. Jako, że niektóre rzeczy lepiej prezentują się w pionie, w wyposażeniu znajdziemy także podstawkę z tworzywa sztucznego, która stabilnie utrzymuje kieszeń z dyskiem. Na przednim panelu pod logo producenta umieszczone zostały cztery diody informacyjne oraz przycisk szybkiego kopiowania, pod nimi znalazł jeden z dwóch dostępnych portów USB. Drugi umiejscowiono z tyłu.

Wydajność dla SMB nie jest rewelacyjna, ale można ją nazwać przyzwoitą.

Wydajność dla SMB nie jest rewelacyjna, ale można ją nazwać przyzwoitą.

Urządzenie pracuje dość cicho, jedyny wydobywający się z niego dźwięk jest generowany przez dysk twardy, jako, że Home Media jest pozbawiony wentylatora. W trybie oszczędzania energii jest on więc niemal bezgłośny, jedynie podczas dostępu do danych słychać wyraźną pracę dysku. Dzięki zastosowaniu dysku o niskim poborze energii cały serwer zużywa jej niewiele. Wynik na poziomie 10 W podczas odczytu jest jednym z najniższych, w trybie oszczędzania wartość ta spada do 3,4 W.

Transfer SMB jest na dobrym poziomie, zdecydowanie gorzej wypada FTP.

Transfer SMB jest na dobrym poziomie, zdecydowanie gorzej wypada FTP.

Prócz serwera SMB oraz FTP Iomega oferuje stację multimediów zgodną z DLNA oraz iTunes. Zaimplementowano także wiele udogodnień dla użytkowników serwisów społecznościowych. Użytkownicy Facebooka, YouTube czy Flickr po uprzednim skonfigurowaniu swoich kont, mogą automatycznie umieszczać swoje zdjęcia i filmy kopiując je do odpowiednich folderów na serwerze NAS. Po znalezieniu nowej zawartości jego oprogramowanie samo zadba o resztę.

Zużycie niższe niż u większości konkurentów o podobnej wydajności.

Zużycie niższe niż u większości konkurentów o podobnej wydajności.

Tworzenie własnej chmury polega na udostępnieniu określonych danych znajdujących się na naszym NAS-ie szerszej grupie odbiorców np. przez Internet. Jeśli zepniemy w usłudze kilka urządzeń znajdujących się w różnych lokalizacjach uzyskamy konfigurację odporną na uszkodzenia, kradzież czy nawet pożar. W przypadku awarii jednego serwera, dane mogą być odzyskane z innych. Ponadto istnieje możliwość skorzystania z usługi przechowywania w chmurze publicznej jaką jest Amazon S3.

Także w trybie oszczędzania energii Iomega pobiera jej niewiele.

Także w trybie oszczędzania energii Iomega pobiera jej niewiele.

Słów kilka o wydajności – jeśli spojrzymy na transfery SMB to, choć co prawda nie imponujące, są dość przyzwoite. Ponad 30 MB/s to wynik zadowalający. Zdecydowanie gorzej wypada obsługa protokołu FTP. Mimo iż same transfery nie są wolne to obsługa komend FTP zdaje się sprawiać serwerowi niemały problem. Przesyłanie siedmiusetmegabajtowego materiału wideo (pojedynczy plik) do NAS zajęło minutę i osiemnaście sekund podczas gdy przesłanie kilkunastu małych plików o łącznej wielkości 200 MB trwało prawie osiem i pół minuty. Jest to wynik poniżej krytyki.

Do zakupu serwera Iomega zachęcić może relatywnie niska cena i fakt, że dostajemy kompletne urządzenie z dyskiem. Jeśli jednak porównać je z modelem TS-112 firmy QNAP, który kosztuje podobnie lecz bez dysku a oferuje znacznie większe możliwości, szala zdecydowanie przechyla się na korzyść tego drugiego.

Grzegorz Bziuk

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.