Bin-Laden wysyłał maile, Amerykanie go nie namierzyli. Dlaczego?

Osama Bin-Laden, 5 października 2001 roku
Bin-Laden wysyłał maile, Amerykanie go nie namierzyli. Dlaczego?

Osama Bin-Laden, 5 października 2001 roku

Jak się okazuje, Bin Laden miał jeden komputer w swojej posiadłości w Pakistanie. Nie był on jednak podłączony do Sieci. Nic nie szkodzi. Terrorysta zapisywał swoją korespondencję na pendrive’ie i przekazywał go podwładnym. Ci wywozili ów dysk flashowy z posiadłości Bin Ladena i udawali się do losowo wybranej kafejki internetowej. Stamtąd dopiero maile były wysyłane.

System działał w dwie strony: odebrane maile zapisywano na pendrive’ie i oddawano Bin Ladenowi.

To nie są dobre wieści dla Al-Kaidy. Dyski nigdy nie były kasowane, za każdym razem wykorzystywano nowe urządzenie. W posiadłości Bin-Ladena odnaleziono ich setki, jeśli nie tysiące. Bardzo się przydadzą Amerykanom, dając im nieocenioną kopalnie wiedzy o innych członkach Al-Kaidy.