Lwy ukradły kamerę, nakręciły swój własny film

Fotograf Roger de la Harpe chciał wykonać parę zdjęć w południowoafrykańskim rezerwacie na potrzeby książki o lwach. Podczas sesji postanowił dać lwom chwilę na krótka autobiografię. rezultat go zaskoczył.

Artystka;-)

Artystka;-)

De la Harpe, widząc trzy lwice przed sobą, położył swoją kamerę na ziemi i oddalił się w bezpieczne miejsce. Chciał sfilmować, jak zwierzęta mijają urządzenie z bliskiej odległości. Lwice postanowiły jednak nieco ubarwić reportaż. Zaciekawione, obwąchały je dokładnie, obejrzały z każdej strony, sprawdziły językiem jak smakuje, po czym wzięły ze sobą na pamiątkę.

Kamera cały czas pracowała, kręcąc unikalny materiał przedstawiający sawannę z perspektywy lwa. Po paru minutach, znudzona filmowaniem, lwica odstawiła kamerę i poszła sobie precz. Fotograf odzyskał kamerę, a część nagrania prezentujemy poniżej.

Lwy afrykańskie to gatunek zagrożony. Ich populację szacuje się na około 19 000 osobników.

0
Źródło: Telegraph.co.uk
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.