Więźniowie w chińskich obozach pracy zmuszani do grania w World of Warcraft

Liu Dali, były więzień obozu pracy w Jixi w prowincji Heilongjiang był zmuszany przez strażników do grania w gry sieciowe i pracowanie w nich na wirtualne złoto.

Kopalnie XXI wieku...

Kopalnie XXI wieku…

Pracował w kopalni, strugał wykałaczki, uczył się na pamięć haseł komunistycznych, montował siedzenia samochodowe i… farmił w World of Wacraft. Jak opowiada Dali, trzystu więźniów pracowało po dwanaście godzin dziennie w obozie. Dziennie, więźniowe „farmili” złoto w World of Warcraft warte nawet od 770 do 925 dolarów. Oczywiście, cały zarobek szedł do kieszeni strażników.

Więźniowie, jeżeli nie zdobyli minimalnej normy złota wyznaczonej przez strażników, byli karani fizycznie (musieli stać godzinami z rękami uniesionymi w górę a potem byli bici plastikowymi rurkami).

80 procent wszystkich „farmerów” World of Wacraft, według szacunków, pochodzi z Chin.Chińskie prawo zabrania handlem fikcyjną walutą bez odpowiedniego zezwolenia.

Źródło: guardian.co.uk
Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.