Został aresztowany za „włamanie” do Facebooka!

Ben Grubb, dziennikarz Sydney Morning Herald, opublikował na łamach swojej gazety materiał, w którym pokazuje jak ekspert ds. zabezpieczeń, Christian Heinrich, zdobywa zdjęcia z Facebooka, oznaczone jako "prywatne", nie będąc znajomym danej osoby.
Prywatne? Niekoniecznie! Do ukrytych zdjęć też można się dostać

Prywatne? Niekoniecznie! Do ukrytych zdjęć też można się dostać

Demonstracja tej luki w zabezpieczeniach Facebooka odbyła się na konferencji Gold Coast, jednak Grubb relację z niej opublikował dzień później, po czym został aresztowany i przewieziony na komisariat. Po 90 minutach przesłuchań, dziennikarza zwolniono, jednak skonfiskowano jego iPada. Heinrich natomiast swoją demonstrację postanowił przeprowadzić na przykładzie konta żony Chrisa Gatforda, eksperta ds. zabezpieczeń, ale w konkurencyjnej firmie.

Gatford, po tym jak przeczytał o wyczynach Heinricha na łamach Sydney Morning Herald, postanowił zgłosić na policję możliwość popełnienia przestępstwa. Policja sprawą się zajęła, ale, o dziwo, postanowiła w pierwszej kolejności przesłuchać dziennikarza, który materiał opublikował, a nie eksperta ds. zabezpieczeń, który owe „przestępstwo” miał popełnić. Australijska policja do dzisiaj nie interesuje się Christianem Heinrichem, który utrzymuje, że nie zrobił nic nielegalnego.

0
Źródło: The Australian
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.