Iomega ScreenPlay DX 1 TB

archiwum
Estetyczny odtwarzacz z wbudowanym dyskiem twardym 3,5" o pojemności 1 TB i trzema złączami USB. Adapter WLAN znajduje się w zestawie. Wbudowana przeglądarka internetowa, bezpośredni dostęp do serwisów YouTube, Mediafly i Flickr.

Odtwarzacz Iomega ScreenPlay DX ma stosunkowo niewielkie wymiary, ale mieści się w nim zainstalowany przez producenta dysk twardy 3,5″ o pojemności 1 TB. Z tego powodu waga urządzenia przekracza 1160 g. Uwagę przykuwa estetyczna obudowa z czarnego plastiku o wysokim połysku. Potrafi odtwarzać pliki multimedialne (audio, wideo i obrazy) zapisane na dysku zewnętrznym albo pendrivie podłączonym do jednego z trzech portów USB, z których dwa są umieszczone z przodu obudowy, a jeden z tyłu razem z innymi złączami. Do komunikacji z komputerem służy interfejs USB 2.0. Wśród złączy znajduje się wyjście HDMI, wyjście kompozytowe i komponentowe, a także optyczne cyfrowe wyjście audio. Możliwości komunikacji sieciowej nie ograniczają się do przewodowego interfejsu LAN Fast Ethernet. Wraz z odtwarzaczem otrzymujemy adapter WLAN na USB w standardzie 802.11 b/g/n.

Do sterowania urządzeniem służy ciekawy pilot o niespotykanych proporcjach, który zawiera klawiaturę w układzie QWERTY i mini dżojstik. Jego obsługa wymaga przyzwyczajenia (trzyma się go w obu dłoniach), lecz całkiem dobrze spełnia on swoją rolę, chociaż mógłby być nieco szerszy, a klawisze nieco większe. Pewien problem może stanowić naturalny odruch ustawiania go w płaszczyźnie równoległej do twarzy użytkownika (jak np. pad do konsoli). W takiej pozycji polecenia nie zawsze trafiają do odbiornika w odtwarzaczu, co jest związane z wykorzystaniem podczerwieni, a nie fal radiowych.

Nie mamy zastrzeżeń do jakości obrazu i dźwięku, nie wystąpiły również żadne problemy z płynnością w przypadku materiałów wideo Full HD. Podczas testów dźwięk wyprowadzaliśmy zarówno przez HDMI (stereo), jak optyczne złącze audio (5.1). Okazuje się, że w tym drugim przypadku w niektórych typach plików (np. MOV czy MKV z dźwiękiem AAC) nic nie było słychać. Z kolei folder z obrazem płyty DVD-Video (pliki IFO i VOB) był uznawany za pusty i nie można było odtworzyć jego zawartości wbrew informacjom podanym w dokumentacji. Duże zdjęcia w formacie JPG wyświetlane są dość wolno w porównaniu z innymi odtwarzaczami, ok. 6 s dla plików o wielkości 12 megapikseli. Obsługiwane są napisy do filmów w formatach SMI, SRT, SSA, SUB, ale niestety nie TXT, polskie znaki są prawidłowo wyświetlane. Dużą zaletą jest wbudowana przeglądarka internetowa z nawigacją ułatwioną przez odpowiednią konstrukcję pilota zdalnego sterowania. Oprócz tego odtwarzacz umożliwia bezpośredni dostęp do serwisów YouTube i Mediafly (wideo) oraz Flickr (zdjęcia). Serwer i klient Samba dają możliwość udostępniania plików i kopiowania ich z komputerów czy dysków NAS znajdujących się w sieci lokalnej. Średni pobór mocy wynosi 11,7 W podczas wyświetlania menu i 12,7 W podczas odtwarzania filmu HD. Są to przeciętne wartości w porównaniu z innymi testowanymi przez nas odtwarzaczami.

To interesujący odtwarzacz z nietypowym pilotem, dołączanym przez producenta adapterem WLAN i wbudowaną przeglądarką internetową. Główne wady to brak obsługi napisów w formacie TXT i obrazów płyt DVD-Video (być może jest to tylko błąd dotyczący obecnej wersji firmware).

Marek Grzybowski

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.