Pojmany “członek” LulzSec wraca na wolność

Ryan Cleary jest już na wolności, ale jest też śledzony za pomocą elektronicznego urządzenia, które musi zawsze mieć ze sobą. Co więcej, obowiązują go godziny policyjne pomiędzy 9:00 a 19:00 i nie może opuścić swojego domu bez co najmniej jednego z rodziców. Policja ma mieć też zapewniony dostęp do jego miejsca zamieszkania.
Pojmany “członek” LulzSec wraca na wolność
Ryan Cleary, portret autorstwa Elizabeth Cook

Ryan Cleary, portret autorstwa Elizabeth Cook

Cleary został aresztowany tydzień temu po wspólnych staraniach FBI i Scotland Yardu, tuż przed tym, jak LulzSec ogłosiło zakończenie działalności hackerskiej. Cleary’emu zarzuca się atak DoS na agencję SOCA, zajmującą się zwalczeniem przestępczości zorganizowanej, a także na kilka innych celów. LulzSec twierdzą, że Cleary nie należy do ich szajki, a jedynie udostępniał im pokój czatowy do rozmów na serwerze IRC.

Cleary cierpi na Zespół Aspergera i agorafobię, co pomogło wynegocjować jego zwolnienie za kaucją.

Więcej:cyberataki