Badanie przeprowadzone przez Kaspersky Lab oraz ITU ujawnia nową zaawansowane cyberzagrożenie

Odparto jeden z największych ataków DDoS w historii

Cyberwojna trwa w najlepsze. Tym razem do "bitwy" stanęło 176 tysięcy komputerów.

Atak na gigantyczną skalę

Atak na gigantyczną skalę

Atak był wymierzony w azjatycką firmę zajmującą się e-handlem. Podczas „oblężenia” wykryto olbrzymią ilość „floodów” typu TCP SYN i ICMP, które są wykorzystywane przy atakach DDoS. Naliczono 25 milionów pakietów na sekundę, dużo więcej, niż większość urządzeń sieciowych może wytrzymać. Dla porównania, wysokowydajne rutery brzegoweg mogą przekazywać około 70 tysięcy pakietów na sekundę. Botnet, który zaatakował ową azjatycką firmę, składał się, szacunkowo, z 176 tysięcy zdalnie sterowanych komputerów. Typowe botnety to 5 000-10 000 maszyn.

Prolexic odparł atak poprzez rozproszenie żądań na wielu różnych usługodawców sieciowych, z którymi ma podpisaną umowę partnerską. Firma chwali się, że w wyniku ataku jego azjatycki klient ani na chwilę nie przestał świadczyć swoich usług.