Pirackie oprogramowanie w MSWiA? (aktualizacja)

Czytelnik doniósł portalowi Niebezpiecznik.pl o kuriozalnym przypadku piractwa komputerowego, którego dopuściło się... Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Tam od razu licencje... pani Stasiu, mój siostrzeniec zainstaluje!

Tam od razu licencje… pani Stasiu, mój siostrzeniec zainstaluje!

Jak czytamy na łamach Niebezpiecznik.pl, w źródle jednego z formularzy, jaki znajdziemy na witrynie MSWiA znajdziemy taki oto wpis

<!–?xml version=”1.0″ encoding=”utf-8″?–>
<!– edited with XMLSpy v2008 sp1 (http://www.altova.com) by KO (EMBRACE) –>

Warto zwrócić uwagę na ostatni jego fragment. Informuje on o posiadaczu licencji aplikacji wykorzystanej do wygenerowania danego formularza. „KO (EMBRACE)” to podpis jednej z grup crackerskich, która zajmuje się nielegalnym usuwaniem zabezpieczeń antypirackich.

Aplikacja XMLSpy kosztuje niecałe 400 euro. MSWiA utrzymuje, że plik został stworzony przez firmę trzecią na zlecenieMinisterstwa i że „sprawa obecnie jest wyjaśniana”.

Aktualizacja: MSWiA: u nas nie ma pirackiego oprogramowania

2
Źródło: Niebezpiecznik.pl
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.