SLD otwiera biuro w Second Life. Kto pamięta, co to było?

Sojusz Lewicy Demokratycznej próbuje przed wyborami zdobyć sympatię Internautów. Obawiamy się, że wybrał metodę spóźnioną o jakieś pięć lat.
Second Life

Second Life

Partia SLD porozumiewa się ze swoimi wyborcami za pomocą nowego medium. Niestety, nieco spóźnionego. Partia otworzyła bowiem biuro w grze Second Life. Grze, która była szalenie popularna… pięć lat temu. Dziś, mimo iż wciąż funkcjonuje, raczej nie jest ani modna, ani chętnie odwiedzana przez graczy.

Nie każdy mieszka w Warszawie, nie każdy ma okazję spotkać Grzegorza Napieralskiego, Katarzynę Piekarską – od tej chwili stanie się to możliwe dla każdego zarówno w kraju jak i za granicą — broni pomysłu na łamach portalu Tokfm.pl szef warszawskich struktur Sojuszu Sebastian Wierzbicki.

Osobom odpowiedzialnym za marketing w SLD sugerujemy sprawdzić fenomen mediów społecznościowych. Chyba, że się bardzo mylimy i bardzo wielu z was wciąż gra w Second Life?

4
Źródło: Tokfm.pl
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.