Podejrzany o współpracę z LulzSec wychodzi za kaucją

Jake Davis, który ponoć jest również "Topiarym", został zwolniony za kaucją. Nie został oszyszczony z zarzutów.

Jake Davis (źródło: Peter Macdiarmid/Getty Images)

Jake Davis (źródło: Peter Macdiarmid/Getty Images)

Jake Davis, 18-latek z Szetlandów, został dziś wypuszczony za kaucją. Zarzuty, jakie mu są stawiane, są jednak poważne. „Topiary” miał być nie tylko przedstawicielem LulzSec, ale również być bezpośrednio zaangażowany w kilka cyberataków przeprowadzonych przez tę grupę.

Davis, słuchając zarzutów postawionych mu w londyńskim sądzie, trzymał w rękach książkę „Free Radicals: The Secret Anarchy of Science”, manifestując tym samym poparcie dla ideologii szerzonej przez Anonimowych i LulzSec. Podczas zwolnienia za kaucją, nie może mieć żadnej styczności z Internetem. Ma pozostać w domu swojej matki, a znacznik elektroniczny ma dopilnować, by nie opuszczał swojego domu w godzinach 22:00-7:00.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News