To kolejna już fala złośliwych aplikacji. Czy Android Market pójdzie za przykładem androidowego Amazon Appstore i zacznie sprawdzać aplikacje przed publikacją? Tak robią też Apple i Microsoft.

Trojan na Androida, który nagra twoje rozmowy

A przy okazji narazi cię na wysokie rachunki, wysyłając ów zapis na zdalny serwer.

Znowu?

Znowu?

Trojan nie potrafi rozprzestrzeniać się samodzielnie. Udawać jednak może niewinną aplikację, którą znajdziemy w Android Market lub Internecie. Po zainstalowaniu rejestruje zapis rozmowy na karcie pamięci, wraz z informacją o jej czasie trwania i danymi rozmówcy, a następnie wysłać całość na zdalny serwer. Na razie aplikacji nie znaleziono na Android Market, biorąc jednak pod uwagę to, że programy nie są weryfikowane przez Google’a przed umieszczeniem, a jedynie usuwane po zgłoszeniu nadużyć, jest to zapewne kwestia czasu.

Czyżby nastały czasy konieczności posiadania antywirusa na Androidzie?

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News