Microsoft stracił już 5,5 miliarda dolarów na Bingu

Bing wciąż zdobywa popularność. Ale dalej jest, delikatnie to ujmując, nierentowny.

Batalia trwa!

Batalia trwa!

Udział na rynku z pewnością jest istotny, ale Bing osiągnął go głównie dzięki umowie z Yahoo!, stając się domyślną wyszukiwarką na tym portalu i nie ma to nic wspólnego z popytem na produkt Microsoftu. Sam Microsoft powtarza do znudzenia, że nie chce bezpośrednio rywalizować z Google’em, a wzmacniać się poprzez umowy partnerskie z firmami internetowymi i dostosowując Binga do ich potrzeb. Bing ma też być wbudowany w Windows 8, jest już wbudowany w Windows Phone. Ale czy to wystarczy, by przestać przynosić tak gigantyczne straty?

Zdaniem analityków, nie. Microsoft musi podwoić swój udział na rynku, by mógł wyjść na prostą z bingiem. Gigant z Redmond chce stawiać na innowacje. I, patrząc na amerykańską wersję wyszukiwarki, jest to świetny pomysł. Szkoda, że reszta krajów, w tym Polska, wciąż musi korzystać z bardzo okrojonej, prymitywnej wersji wyszukiwarki…

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News