OvisLink AirLive GW-300NAS

AirLive GW-300NAS od OvisLink to jeden z najszybszych ruterów, jakie testowaliśmy dotychczas w naszym laboratorium. Ponadto pozwala na podłączenie dysku lub drukarki i ma wbudowanego klienta BT. Jak na takie możliwości, także jego cena wydaje się rozsądna.
OvisLink AirLive GW-300NAS

Prędkości transferu po kablu są porównywalne z wynikami innych urządzeń gigabitowych.

Prędkości transferu po kablu są porównywalne z wynikami innych urządzeń gigabitowych.

Wyglądem ruter nie przypomina testowanych wcześniej Air3G ani WN-200R, niemniej jednak jest dość elegancki. Czarna, matowa obudowa, srebrne wykończenia i błyszczący panel przedni prezentują się dobrze. Umieszczone z tyłu porty, zarówno LAN jak i WAN, mogą pracować z maksymalną prędkością 1 Gb/s. Trzeba to poczytać jako plus zwłaszcza, że niektórzy dostawcy Internetu oferują dostęp do sieci np. z prędkością 150 Mb/s. W przypadku rutera ze stumegabitowym portem WAN część pasma byłaby niewykorzystana. Wracając jednak do budowy, na tylnym panelu, obok portów znalazł się także wyłącznik zasilania. Z przodu natomiast umieszczono diody, port USB oraz dwa przyciski. Pierwszy z nich pozwala na szybkie parowanie urządzeń przez WPS i bezpieczne odłączanie urządzeń USB, drugi z nich to, o zgrozo, Reset. Na szczęście przez cały czas trwania testów jego użycie nie było potrzebne.

Przesyłanie w sieci bezprzewodowej jest bardzo szybkie, nawet na dużych odległościach.

Przesyłanie w sieci bezprzewodowej jest bardzo szybkie, nawet na dużych odległościach.

Wbudowany port USB pozwala na podłączenie drukarki lub pamięci masowej. Nie ma możliwości podpięcia modemu 3G (przynajmniej nie w tej wersji firmware’u). Po podłączeniu dysku uzyskujemy możliwość współdzielenia w sieci danych poprzez protokoły SMB i FTP. Ponadto otrzymujemy serwer multimediów i możliwość strumieniowania danych zgodnie ze standardem usługi iTunes. Kolejną przydatną funkcją może okazać się stacja pobierania, która obsługuje zarówno protokoły ftp i http, ale również BitTorrent i emule. Co nie jest bez znaczenia dla użytkowników znad Wisły, interfejs zarządzania rutera jest dostępny także po polsku. Ponadto podczas konfiguracji pomagają, wyświetlające się po najechaniu na konkretną opcję, podpowiedzi.

Niskie zużycie energii zasługuje na pochwałę, zwłaszcza kiedy weźmiemy pod uwagę osiągi.

Niskie zużycie energii zasługuje na pochwałę, zwłaszcza kiedy weźmiemy pod uwagę osiągi.

Co do samej wydajności, to jak już przeczytaliście wyżej, AirLive GW-300NAS radzi sobie bardzo dobrze, zwłaszcza na niewielkich odległościach. Wówczas prędkości transferu dochodzą do 169 Mb/s z jednym i 143 Mb/s z dwoma klientami. We współpracy z Centrino 2 jest wyraźnie gorzej, ale wynik oscylujący w granicach 70 Mb/s można uznać za przyzwoity. W przypadku gdy na przeszkodzie sygnału stanęła pojedyncza ściana (z kartą dedykowaną) prędkość spadła do 151 Mb/s, gdy ścian było więcej i zwiększyła się odległość – wynik wyniósł 81 Mb/s. Jak widać nawet duża odległość nie stanowi dla testowanego sprzętu dużej przeszkody, a należy pamiętać, że testy przeprowadzamy na fabrycznych antenkach. Na pochwałę zasługuje też niskie zużycie energii. Podczas obciążenia ruter pobierał niecałe 4 W. Uzyskano m.in. to dzięki obniżaniu napięcia na niewykorzystywanych portach LAN i dostosowywaniu mocy nadawania WiFi do obciążenia sieci.

Za tak wyposażony ruter, w dniu testu, trzeba było zapłacić nieco ponad trzysta złotych. Biorąc pod uwagę jego wyniki, wydaje się to kwota uzasadniona. Szkoda tylko, że urządzenie nie obsługuje modemów 3G, ale być może taka funkcjonalność pojawi się w kolejnych wydaniach firmware.

Grzegorz Bziuk