Początek wielkiej krucjaty antypirackiej w Polsce?

Pismo, które być może już wkrótce otrzyma kilkanaście tysięcy osób w naszym kraju, otrzymała jedna z czytelniczek “Dziennika Wschodniego”. Kancelaria Prawna Pro Bono zarzuca jej, że za pomocą programu do torrentów rozpowszechniała nagrania muzyczne w grudniu ubiegłego roku. Albo podpisze ugodę i w ciągu siedmiu dni zapłaci 700 złotych, albo sprawa skończy się w sądzie.
Plik był stworzony ponoć przez firmę trzecią, a edytowany oprogramowaniem 'powszechnie dostępnym w Internecie'
Plik był stworzony ponoć przez firmę trzecią, a edytowany oprogramowaniem 'powszechnie dostępnym w Internecie'
Używałeś lub używałaś ostatnio torrentów?

Używałeś lub używałaś ostatnio torrentów?

Jak ustalił “Dziennik Wschodni”, takich wezwań rozesłano ponad 13 tysięcy. Pro Bono reprezentuje nie tylko wytwórnie muzyczne, ale również producentów filmów i wydawnictwa książkowe. Zaczyna się polowanie na piratów?

Więcej:piractwo