Samsung ES30

Aparat z matrycą 12,2 Mp, wyświetlaczem 3 cala i zoomem optycznym 5x. Oprócz zdjęć umożliwia też rejestrację wideo w maksymalnej rozdzielczości 640 x 480 pikseli.

Samsung E30 za nieduże pieniądze oferuje 5-krotny zoom optyczny i paletę trybów automatycznych. W pierwszej chwili taki opis brzmi nieźle, ale w praktyce aparat rozczarowuje pod każdym względem. Naszym zdaniem nie ma sensu go kupować.

Na pokładzie małego ES30 znajdziemy obiektyw z pięciokrotnym zoomem (zakres ogniskowych od 27 do 135 mm, ekw. dla małego obrazka).
Na pokładzie małego ES30 znajdziemy obiektyw z pięciokrotnym zoomem (zakres ogniskowych od 27 do 135 mm, ekw. dla małego obrazka).

Plastikowa obudowa Samsunga dla początkujących oznaczonego symbolem ES30 wygląda tanio. Takie wrażenie odpowiada niezwykle atrakcyjnej cenie i – powiedzmy to od razu – słabej jakości obrazu.

Spartańskie wyposażenie

Jeśli chodzi o wyposażenie, na pokładzie małego ES30 znajdziemy 3-calowy wyświetlacz i obiektyw z pięciokrotnym zoomem (zakres ogniskowych od 27 do 135 mm, ekw. dla małego obrazka). Szkoda tylko, że producent zaoszczędził na rozdzielczości ekranu: 230 000 pikseli wystarczy do wybrania kadru, ale nie ma mowy o prawdziwej kontroli obrazu. Zabrakło też prawdziwego, optycznego stabilizatora obrazu. W czasie fotografowania możemy korzystać z trybu automatycznego wyboru programu oraz trzynastu programów tematycznych. W teście praktycznym mechanizm automatycznego pomiaru światła okazał się zawodny – ten sam motyw przy tym samym świetle był na kolejnych zdjęciach naświetlany w różnym stopniu.

Co prawda w trybie filmowania możemy korzystać z zoomu, ale szybkość zmiany ogniskowej nie jest ograniczana. Klipy mogą mieć maksymalną rozdzielczość VGA, a autofokus jest wyłączony – wygodna funkcja filmowania w nowoczesnych aparatach powinna wyglądać inaczej, nawet w najniższej klasie cenowej.

Ekran ma rozdzielczość 230 000 pikseli – to wystarczająco dużo w tej klasie cenowej, ale za mało do precyzyjnej kontroli obrazu.
Ekran ma rozdzielczość 230 000 pikseli – to wystarczająco dużo w tej klasie cenowej, ale za mało do precyzyjnej kontroli obrazu.

Słaba jakość obrazu

Matryca CCD w formacie 1/2,3″ ma rozdzielczość 12 megapikseli. W laboratorium okazało się, że – przynajmniej na monitorze komputera – zdjęcia cechują się wysokim poziomem szumów niezależnie od ustawionego poziomu czułości ISO. Wydruki w skali A3 były wolne od zakłóceń jedynie przy czułości ISO 80. Wrażenia nie poprawia niska wierność detali.

Opóźnienie spustu migawki wynoszące 0,67 sekundy w zakresie szerokokątnym i 0,85 w zakresie tele jest dość duże. Samsung ES30 jest zasilany parą baterii AA (paluszków) – świeży komplet pozwala zarejestrować sporą liczbę od 210 do 650 zdjęć.

W czasie fotografowania możemy korzystać z trybu automatycznego wyboru programu oraz trzynastu programów tematycznych.
W czasie fotografowania możemy korzystać z trybu automatycznego wyboru programu oraz trzynastu programów tematycznych.

Podsumowanie

Samsung ES30 jest przede wszystkim tani. O dobrych osiągach nie ma co marzyć. Na zdjęciach rzuca się w oczy wyraźny szum i nieostre szczegóły. Ustawianie ostrości trwa zbyt długo, by można było myśleć o spontanicznych ujęciach. Broni się jedynie zakres funkcji, który jest wprawdzie ograniczony, ale odpowiedni jak na tę klasę cenową.

Alternatywa

Nie możemy z czystym sumieniem polecić żadnego z najtańszych kompaktów. Dopiero za około 430 złotych można kupić przyzwoity aparat Panasonic Lumix DMC-FS16. Ten poręczny aparat z obiektywem szerokokątnym z 4-krotnym zoomem wyróżnia ogólnie dobra jakość obrazu, szybki autofocus i prostota obsługi (ZOBACZ PORÓWNANIE).

Samsung ES30

Powolny kompakt z trybami automatycznymi robiący zdjęcia niskiej jakości

PLUSY:

Tani

MINUSY:
Niska jakość obrazu
Zawodny pomiar światła
Powolny
Filmowanie tylko w rozdzielczości VGA

Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.