Apple iMac (powyżej). Surface Cardinal zapewne będzie wyglądał podobnie

Apple’owi zaczyna brakować dysków twardych

Dysk twardy przestał być "niedrogą oczywistością".

Apple iMac

Apple iMac

Dwuterabajtowe dyski dla komputerów iMac to opcjonalne wyposażenie, jakie może zażyczyć sobie klient. Jednak czas ich dostawy od momentu zamówienia wzrósł drastycznie. Trzeba na nie czekać od pięciu do siedmiu tygodni. A wszystko to z powodu powodzi w Tajlandii, gdzie produkowana jest ponad połowa dysków twardych na świecie.

Co ciekawe, Apple nie informuje o opóźnieniach w dostawach dysków, jeżeli decydujemy się na rozbudowę komputera Mac Pro. Oznacza to, że najwyraźniej ta linia desktopów ma pierwszeństwo nad iMakami. Opóźnień też nie ma w przypadku jednoterabajtowych dysków.

Wiele z komponentów, jakie zamawiamy, pochodzi z Tajlandii. Kilka fabtyk wciąż jest nieczynnych, nie wiadomo kiedy znów będą funkcjonować — komentuje Tim Cook, CEO firmy Apple’a. Zdaniem analityków, kryzys na rynku dysków twardych może potrwać nawet do końca pierwszego kwartału 2012 roku.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News