HP Envy 110

HP Envy 110 to typowy przykład sprzętu do imponowania innym. Zachwyca designem, zaskakuje automatyką. Rzeczywiście wzornictwo jak na atramentowe urządzenie wielofunkcyjne jest nietypowe. W sklepie możemy spotkać dwa rodzaje kolorystyki: biała (dla fanów marki Apple) i czarna (dla przeciwników). Rzucają się w oczy nieduże gabaryty, szczególnie wysokość (nieco ponad 10 cm). Urządzenie “ożywa” po wysłaniu do niego wydruków. Automatycznie podnosi się panel sterujący i wysuwa się taca odbiorcza. Drukarka “rozkwita”, a po zabraniu wydruku samoczynnie powraca do swoich pierwotnych kształtów prawie jak bohaterowie sagi Transformers.
HP Envy 110

Czas wydruku zdjęcia bardzo długi, wszystko po to żeby nacieszyć swój wzrok pracującą drukarką.

Czas wydruku zdjęcia bardzo długi, wszystko po to żeby nacieszyć swój wzrok pracującą drukarką.

Jak przystało na sprzęt dla prezesa drukarka jest nieźle wyposażona. Mamy możliwość korzystania z niej przez USB, ale też i bezprzewodowo przez WLAN (bo na biurku plątanina kabli nieładnie wygląda). Zaopatrzona jest w złącze kart pamięci, port PictBridge i ma automatyczny dupleks. Nieduże gabaryty niestety mają też swoje ograniczenia, czyli mały podajnik i odbiornik papieru. W oczy po uruchomieniu rzuca się ikona Facebook-a. Po dodaniu specjalnego kodu na naszym profilu z poziomu drukarki będziemy mogli wydrukować zdjęcia z naszego fejsowego albumu. O ile włączymy drukarkę do sieci WLAN. Ponadto możemy wydrukować parę kolorowanek, labiryntów czy wycinanek dla dzieci. Funkcjonalnym dodatkiem są zapisane w pamięci szablony, np. lista zakupów, papier w linie czy gry (sudoku, kółko i krzyżyk). W następnej kolejności możemy skorzystać z funkcji ePrint, czyli jeśli drukarka jest połączona z siecią WLAN możemy na niej zdalnie drukować wysyłając do niej email z dowolnego miejsca na świecie. Mamy też w pewnym zakresie także możliwość faksowania dzięki funkcji eFax. Usługa jest darmowa do 20 stron miesięcznie.

Szybkość skanera też nie imponuje, ale czy taki sprzęt musi być bardzo szybki?

Szybkość skanera też nie imponuje, ale czy taki sprzęt musi być bardzo szybki?

Jakość wydruku tekstowego i grafiki jest bardzo dobra. Tekst nie rozpływa się po kartce, kolory są żywe, a cienkie linie dobrze widoczne. Trochę zawodu sprawia tusz. Gdy zaznaczamy tekst markerem niestety się rozmywa. Zdjęcia wyglądają bardzo przyzwoicie, nie trzeba wstydzić się jakości. Tu także nie możemy narzekać na dobrze oddane kolory, szarości czy barwę skóry. Minimalny raster nie przeszkadza nawet na jednolitych powierzchniach. Wydruk bez marginesów nie sprawia większych trudności pod warunkiem, że w sterowniku odnajdziemy odpowiednią opcję w sekcji ustawień zaawansowanych. Kopiowanie jest dość szybkie, chyba że kopiujemy zdjęcie. Jakość kopii graficznej jak i tekstowej jest bardzo dobra. Jakość powielanych zdjęć jest nieco słabsza. Kolory nieco bledną i zmieniają odcień, pojawia się nieznaczny szum.

Połączenie niezbyt szybkiej drukarki i leniwego skanera oznacz rónie powolne kopiowanie.

Połączenie niezbyt szybkiej drukarki i leniwego skanera oznacz rónie powolne kopiowanie.

Tusze, których używa to urządzenie nie są tanie. Szczególnie wersja XL. Koszt kompletu to ok. 170 złotych. Oczywiście nie jest to kwota która w tym wypadku robi wrażenie, bo cena samej drukarki jest znacznie wyższa. Niemniej jednak jak na dość drogi sprzęt koszty eksploatacji są dość wysokie.

Jak na drukarkę na biurko prezesa ma wszystkie wymagane kwalifikacje i spełni pokładane w niej oczekiwania. Za taki sprzęt trzeba – jak wspomnieliśmy na początku – słono zapłacić. Doceniamy jednak nietuzinkowy design i widowiskową dynamikę podczas pracy.

Robert Dutkiewicz