Niekontrolowane porno na smartfonach BlackBerry. Rusza śledztwo

RIM wezwane na dywanik brytyjskiego regulatora Ofcom

Takie rzeczy, tylko w BlackBerry

Takie rzeczy, tylko w BlackBerry

Kanadyjski producent ma w Wielkej Brytanii nie lada problem. Tamtejszy niezależny regulator w zakresie telekomunikacji, Ofcom, wezwał firmę RIM do wyjaśnienia sprawy szerzących się materiałów pornograficznych na smartfonach BlackBerry, które są coraz popularniejsze na wyspach wśród dzieci i młodzieży. Problem pornografii dotyczy wyłącznie smartfonów RIM, bowiem operatorzy zdołali założyć „filtry” na innych platformach. W przypadku BlackBerry OS to się jednak do tej pory nie udało, bowiem przepływ danych w tej platformie następuje poprzez usługi dostarczane przez RIM, a nie przez operatorów.

Co ciekawe, kanadyjski producent miał oferować swój własny filtr przeciwko pornografii, ale zainteresowane nim było tylko T-Mobile. Teraz sprawą zajmie się Ofcom.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News