FileSonic zamknął się sam, przestraszył się federalnych?

Na stronie hostingowej FileSonic nie można już dzielić się plikami

FileSonic popełnia harakiri

FileSonic popełnia seppuku

Powodem z pewnością jest chęć uniknięcia kary więzienia, jaka prawdopodobnie czeka na właścicieli MegaUpload – serwisu umożliwiającego internautom wymienianie się nielegalnymi plikami, a przy okazji zarabiającego krocie na reklamach.

FileSonic w tej chwili służyć może wyłącznie jako osobisty dysk internetowy – internauci nie mogą się już dzielić plikami, co jest pogwałceniem praw autorskich. Podobnie sprawa wygląda z serwisem Uploaded.to, który zablokował swoje usługi dla użytkowników ze Stanów Zjednoczonych.

Prawdopodobnie podobny los czeka inne tego typu serwisy, jak RapidShare, FilesTube czy Hotfile.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News