Wszystko to naprawde robi wrażenie, ale nam pozostaje czekać aż to rozwiązanie pojawi sie na rynku.

W sekundę do terabita

IBM wykorzystało prosty chip CMOS, zrobili w nim kilkadziesiąt otworów i wyszło im coś o czym nawet filozofom się nie śniło.

Zmierzone przesyłanie danych na sekundę wyniosło skromne 960 gigabitów, zostało to dokonane przez wywiercenie 48 dziur w Holey Optochip i wstawieniu w nie dwudziestu czterech 850 nanometrowych transmiterów Vertical Cavity Surface Emitting Lasers (VCSELs) i takiej samej ilości fotodiod.

Sam chip wykonany jest w procesie technologicznym 90nm, ma wymiary 5.2 x 5.8 mm i pobiera tylko 5W energii, po przeróbce ma to być więcej, ale nie znacznie. Jeżeli to wszystko uda wprowadzić do masowej produkcji to pozostanie nam tylko czekać na łącza, które będą wstanie wysyłać takie ilości danych, np. te oparte na grafenie.