jTab FS-815T – tuner z odtwarzaczem

archiwum
Niedrogie urządzenie będące połączeniem tunera DVB-T i odtwarzacza plików multimedialnych. Brak interfejsu sieciowego, tylko jeden port USB. Źle zaprojektowane menu o nieciekawej estetyce. Brak dekodowania DTS.

Zobacz cały ranking:

Urządzenie FS-815T wyprodukowane przez firmę jTab to przede wszystkim tuner telewizji cyfrowej DVB-T, a przy okazji również odtwarzacz plików multimedialnych. Niestety możemy stwierdzić, że w tej roli sprawdza się raczej słabo. Nie został wyposażony w interfejs sieciowy, więc jedynym źródłem plików może być zewnętrzny dysk twardy lub pendrive podłączony do portu USB. Wśród złączy znajduje się wyjście HDMI 1.3 (maksymalna rozdzielczość to 1080p), cyfrowe koaksjalne wyjście audio oraz interfejs SCART. Wbudowany tuner DVB-T z funkcją TimeShift umożliwia nagrywanie programów telewizyjnych na nośniku podłączonym do portu USB. Kabel zasilający nie jest odłączany, co należy uznać za wadę, bo w przypadku jego uszkodzenia trzeba oddać odtwarzacz do serwisu. W dodatku ma jedynie 90 cm długości, co jest jeszcze poważniejszym mankamentem.

Do sterowania urządzeniem służy dość brzydki i niezbyt wygodny pilot na podczerwień. Klawisze są małe, położone blisko siebie i rozmieszczone w niezbyt przemyślany sposób. Odtwarzacz reaguje na polecenia z zauważalnym opóźnieniem. Menu ekranowe jest mało estetyczne, a poruszanie się po nim może być frustrujące z powodu niezbyt przemyślanego sposobu wychodzenia z niektórych podmenu. W dodatku po wejściu do niektórych z nich wyświetlany obraz zajmuje tylko środkową część ekranu telewizora, otoczony wielkimi czarnymi pasami. Rzuca się w oczy błędna i miejscami zabawna polonizacja, np. angielskie „Media Type” przetłumaczone jako „Maj” [sic!]. Generalnie nie można mieć zastrzeżeń do jakości obrazu i płynności odtwarzania materiałów wideo, zarówno standardowej jak wysokiej rozdzielczości, jednakże klipy o niestandardowych proporcjach są rozciągane na cały ekran, przez co źle się je ogląda. Jeśli chodzi o najczęściej spotykane formaty wideo, nie są obsługiwane pliki WMV, a w przypadku jakichkolwiek plików z dźwiękiem DTS nie usłyszymy niczego, gdyż odtwarzacz go nie dekoduje. Spośród formatów audio zabrakło obsługi formatu FLAC. Obsługiwane są napisy w formatach ASS, SMI, SRT, SSA, TXT, według dokumentacji także SUB, ale napisy z pliku testowego w tym formacie nie chciały się włączyć. Polskie znaki są poprawnie wyświetlane. Z powodu braku wentylatora urządzenie jest bezgłośne. Za zaletę należy uznać wyjątkowo krótki czas uruchamiania, który wynosi ok. 9 s. Przeciętny pobór mocy wynosi 5,1 W podczas wyświetlania menu (3,3 W po odłączeniu dysku USB) i 6,7 W podczas odtwarzania filmu HD. Są to niskie wartości w porównaniu z innymi odtwarzaczami, które testowaliśmy.

Jedyne zalety tego urządzenia to niska cena i wbudowany tuner DVB-T. Z drugiej strony odtwarzacz nie został wyposażony w interfejs sieciowy, a jego obsługa nie należy do najprzyjemniejszych z winy niewygodnego pilota i mało ergonomicznego menu ekranowego. Do tego trzeba dodać brak kompatybilności z niektórymi formatami plików. Bardzo podobnym modelem jest LifeView Not Only TV LV6TBOXHD, który jednakże obsługuje tylko rozdzielczość 1080i i nie odtwarza niektórych plików AVI, co być może ulegnie poprawie w kolejnej wersji firmware.

Marek Grzybowski

jTab FS-815T

PLUSY:

Tuner DVB-T
Niska cena

MINUSY:
Brak interfejsu sieciowego
Brak dekodowania DTS
Krótki kabel sieciowy nie jest odłączany