„Micro i miękki – te słowa nie dotyczą mojego penisa” – nowa przyśpiewka Microsoftu

Miała być promocja, a wyszło jak zwykle

Mikro i cienki...

Mikro i miękki…

Konferencja NDC (Norwegian Developers Conference), która w zeszłym tygodniu odbyła się w Oslo, miała promować nowe funkcje usługi chmurowej Azure. Zamiast promocji, wystąpił zespół dziewcząt, który zatańczył do dość radosnej, muzycznej twórczości. W tekście utworu znalazły się bowiem takie oto słowa: „Słowa mikro i miękki nie dotyczą mojego penisa”.

Microsoft już przeprosił za ten incydent, uznając go „niewłaściwym”.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News