Stany Zjednoczone łatwym celem dla cyberterrorystów

Cyberataki są coraz większym zagrożeniem dla państw i korporacji. A jak sobie z tym radzi jedno z najpotężniejszych mocarstw świata? Zdaniem osoby bezpośrednio za to odpowiedzialnej: tragicznie.
W razie cyberwojny USA poradzi sobie pewnie lepiej niż inne kraje. Ale to wciąż za mało.

W razie cyberwojny USA poradzi sobie pewnie lepiej niż inne kraje. Ale to wciąż za mało.

Generał Keith Alexander, szef amerykańskiej Narodowej Agencji Bezpieczeństwa i dowódca jednostki Cyber Command ocenił gotowość Stanów Zjednoczonych na cyberatak bardzo źle. Wystawił Ameryce tróję… w dziesięciostopniowej skali.

Alexander uważa, że szczególną uwagę należy poświęcić zabezpieczeniom infrastruktury wodnej i energetycznej. –

To, co mogą zrobić, to zniszczyć części naszej infrastruktury, jak rutery, serwery i terminale, które trzeba by było wymienić. A to trwa tygodniami, jeśli nie miesiącami ­

twierdzi.

Alexander surowo ocenia swoją działalność, ale nie uważa, by był gorszy od swoich odpowiedników w innych krajach, które, jak twierdzi, również dopiero zaczynają sobie zdawać sprawę jak bardzo zaczęły polegać na komputerach i jak bardzo, w efekcie, są zagrożone.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.