Nowy szef działu Apple od razu zwolnił załogę… przez pomyłkę

Po przyjściu nowego szefa, pracownicy sklepów stacjonarnych firmy Apple mieli otrzymać 25-procentowe podwyżki swoich płac. I otrzymali. Koszty okazały się jednak zbyt duże, więc nowy system zarządzania wskazał na konieczność obcinania godzin i zwalniania nowo zatrudnionych pracowników na niepełnych etatach. Po tym, jak dowiedzieli się o tych planach sami zainteresowani, narosła panika. John Browett na szczęście w porę się zorientował, że może dojść do masowych zwolnień i przywrócił stanowiska, uznając wszystkich pracowników za niezbędnych, zwłaszcza w obliczu zbliżających się premier. Łagodnie mówiąc, drobny falstart.
Nowy szef działu Apple od razu zwolnił załogę… przez pomyłkę
Pracownicy Apple'a wrócili na posterunek

Pracownicy Apple’a wrócili na posterunek