Trafił za kratki, bo napisał obraźliwy post na Facebooku

Teraz twierdzi, że zhakowano mu komputer

Nieważne, czy to ty, czy nie. Ważne, że obrażasz religię

Nieważne, czy to ty, czy nie. Ważne, że obrażasz religię

Obraza uczuć religijnych to poważne przestępstwo w krajach muzułmańskich, tymczasem w Malezji 58 procent ludności wyznaje właśnie Islam. Przekonał się o tym pewien 25-latek, który został aresztowany przez malezyjską policję za napisanie obraźliwego posta na Facebooku. Obraźliwego względem Islamu i Proroka Mahometa właśnie. Młodzian twierdzi jednak, że ktoś włamał się do jego komputera i umieścił obraźliwy komentarz bez jego wiedzy. Policja prowadzi w tej sprawie śledztwo.

Malezyjski rząd w kwietniu 2012 roku przyjął poprawkę do ustawy, na mocy której uznaje się, iż autorem każdego posta i komentarza zamieszczanego w sieciach społecznościowych jest posiadacz konta, i nie ma znaczenia, czy konto zostało zhakowane, czy nie. 25-latek najprawdopodobniej trafi więc za kratki, a już otrzymał kilkanaście wiadomości, w których fanatycy polityczni grozili mu śmiercią.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News