Panasonic Lumix DMC-FT20

FT20 to drugi outdoorowy kompakt Panasonica z aktualnej kolekcji. Jest adresowany do oszczędnych klientów: w porównaniu z ekskluzywnym FT4 jest o okrągłe 500 złotych tańszy, ale też niepozbawiony wad.
Panasonic Lumix DMC-FT20: Wytrzymuje zanurzenie na głębokość do 5 metrów.
Panasonic Lumix DMC-FT20: Wytrzymuje zanurzenie na głębokość do 5 metrów.

Panasonic Lumix DMC-FT20: Wytrzymuje zanurzenie na głębokość do 5 metrów.

Panasonic Lumix DMC-FT20: Wytrzymuje zanurzenie na głębokość do 5 metrów.

Nurkowanie z aparatem? Nie ma problemu. Lumix FT20 z serii wzmocnionych aparatów Panasonica wytrzymuje zanurzenie na głębokość do 5 metrów. Poza tym lekki aparat prezentuje się dość topornie – ma bez uszkodzeń wytrzymywać upadki z wysokości 1,5 m i jest zabezpieczony przed zapyleniem. Zabraliśmy go na pływalnię i możemy potwierdzić przynajmniej te zapowiedzi przynajmniej w odniesieniu do wodoodporności: zanurzenie w wodzie nie zrobiło na tym małym kompakcie żadnego wrażenia.

Obiektyw szerokokątny, ale mały ekran

Uszczelniona metalowa obudowa pozostawia wrażenie solidności. Jedynym powodem do krytyki są trudne do wyczucia przyciski na tylnej ściance, których obsługa mokrymi palcami może sprawiać problemy. 2,7-calowy wyświetlacz idealnie pasuje do obudowy, ale ma rozdzielczość tylko 230000 punktów. To za mało, by można było pewnie ocenić ostrość zdjęć, ale w klasie aparatów dla początkujących taka rozdzielczość jest akceptowalna. Obiektyw umożliwia czterokrotne przybliżenie kadru i pokrywa zakres ogniskowych od 25 do 100 mm. Brak szerokiego kąta, jaki pamiętamy z poprzedniego modelu FT10, jest więc już historią.

Podczas filmowania musimy zadowolić się rozdzielczością HD 720p, za to klipy mogą trwać nawet 30 minut. Możemy też korzystać zarówno z autofokusa, jak i z zoomu, przy czym silnik obiektywu działa wówczas odpowiednio wolniej. Rejestrowany jest niestety tylko dźwięk mono.

Za wiele szumu

W laboratorium ten podwodny aparat wypada blado. W środku obudowy pracuje 12-megapikselowa matryca CCD formatu 1/2,33″, która już przy czułości ISO 100 rejestruje zauważalny szum. Również wierność odwzorowania detali jest poniżej oczekiwań w całym zakresie czułości. Użycie programu do zdjęć podwodnych powoduje irytujące przebarwienia, co wskazuje na niepoprawną detekcję balansu bieli. Wyjęty z wody, Lumix rejestruje jednak barwy z bardzo dobrą wiernością.

W kategorii szybkości pracy FT20 zdobywa punkty za szybki autofokus umożliwiający fotografowanie w spontanicznych sytuacjach: ustawienie ostrości i zrobienie zdjęcia zajmuje 0,35 s przy najkrótszej ogniskowej i 0,58 s przy najdłuższej. Naładowany akumulator pozwala zarejestrować od 140 do 470 zdjęć – to akceptowalny rezultat.

Podsumowanie

Panasonic Lumix DMC-FT20 ma swoje wady: przeszkadza zwłaszcza wysoki poziom szumu i niska rozdzielczość wyświetlacza. Z drugiej strony, aparat jest wodoszczelny i dostępny w atrakcyjnej cenie. Jeśli szukamy niedrogiego drugiego aparatu, który można bez obaw zabrać na plażę, do użytkowania na urlopie obok lustrzanki czy lepszego kompaktu, to FT20 stanowi akceptowalny kompromis między ceną a jakością.

Alternatywa

Jeśli szukamy wzmocnionego aparatu, kierując się dewizą “przede wszystkim cena”, możemy wziąć pod uwagę również Ricoha PX. Co prawda wypadł on gorzej od Panasonica FT20 we wszystkich ocenianych kategoriach, ale można kupić go już za 440 złotych. Jeżeli jednak zależy nam na wodoszczelnym kompakcie, który robi zdjęcia lepszej jakości, musimy wydać więcej – na przykład zapłacić około 1000 złotych za Nikona Coolpix AW100 lub Sony Cyber-shot TX10 (ZOBACZ PORÓWNANIE).

Panasonic Lumix DMC-FT20

Niedrogi aparat outdoorowy z szybkim autofokusem. Jakość zdjęć pogarsza wysoki poziom szumu.

PLUSY:

szybki autofokus
wodoszczelny i odporny na upadki

MINUSY:
wysoki poziom szumu
niska wierność odwzorowania detali
mały wyświetlacz o niskiej rozdzielczości