W świecie, w którym dominują pieniądze, główna zasada kodeksu Hammurabiego jest powszechnie znana, lubiana i realizowana

Microsoft pozywa partnera, z którym współpracował przez dwadzieścia lat

Przedmiotem sporu jest... dach, chroniący serwerownię Microsoftu.

Mogło dojść do katastrofy. Doszło do sprawy w sądzie

Mogło dojść do katastrofy. Doszło do sprawy w sądzie

Według Microsoftu, wadliwie wykonany dach przez jego partnera, z którym współpracuje od dwudziestu lat, mógł narazić na awarię tysiące serwerów. Ów dach zaczął przeciekać, ryzykując zalanie maszyn, a także zagnieżdżenie się pleśni. Fakt, że wykonawca dachu jest partnerem Microsoftu od dwudziestu lat najwyraźniej nic nie zmienia. Microsoft musiał sam naprawić konstrukcję, płacąc za to sześć milionów dolarów. Teraz szuka zadośćuczynienia w sądzie. W biznesie najwyraźniej nie ma sentymentów…

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News