Pracownicy sieci komórkowej ukradli nagie zdjęcia ze smartfonu klientki

W ramach żartu, wysłali je innej osobie.

Lepiej nie trzymaj takich zdjęć w łatwo dostępnym miejscu

Lepiej nie trzymaj takich zdjęć w łatwo dostępnym miejscu

Zdarzają się geniusze zbrodni, ale zdarzają się też zwykłe półgłówki. Tak można określić dwóch pracowników sieci Verizon, którzy „pomagając” klientce z problemem w smartfonie odnaleźli jej nagie zdjęcia zapamiętane w pamięci telefonu. Tak jak karygodnym jest sama ich kradzież, tak jeszcze nie świadczy to o głupocie. Żartownisie poszli jednak o krok dalej i właśnie dlatego wpadli: wysłali te zdjęcia losowemu klientowi Verizonu.

Problem w tym, że osoba której wysłali owe zdjęcia, która pojawiła się nieco później w salonie, okazała się być… przyjacielem okradzionej kobiety. Ten poinformował poszkodowaną o zdarzeniu, po czym wspólnie zdecydowali się zadzwonić na policję. Tylko jeden z pracowników został oskarżony.