Stabilizacja obrazu Lumii 920 sprawdzona na pustyni

Telefon został przyczepiony do samochodu, a kierowca jeździł po wydmach w każdym możliwym kierunku.

Wygląda na to, że Nokia nie ma się czego wstydzić, bo stabilizacja działa bardzo dobrze i do dziś nie wiemy po co producent próbował oszukać użytkowników. Redaktorzy serwisu UK Mobile Review postanowili sprawdzić działanie stabilizacji osobiście. W tym celu wzięli Nokię na pustynię i przyczepili ją do frontu terenowej Toyoty.

Z racji, że nie jest to typowe zastosowanie telefonu, trzeba było go zabezpieczyć przed piaskiem. Nokia została umieszczona w odpowiednim pokrowcu i za pomocą pasków zaciskowych umieszczona na samochodzie. Film trwa niecałe 8 minut i w żaden sposób nie był edytowany – prócz przycięcia początku i końca nagrania. Dostępny jest w rozdzielczości 1080p.

Choć brakuje porównania do jakiegokolwiek innego telefonu, można stwierdzić, że Nokia zaliczyła ten test. Obraz przez większość filmu jest niezwykle stabilny, a drgania pojawiają się tylko przy bardzo mocnych zmianach kierunku jazdy.