Po odejściu z Microsoft, Steven Sinofsky złapał niezłą fuchę. Na Harvardzie…

Będzie wykładowcą

Oficjalnie odejście Stevena Sinofsky’ego z Microsoftu odbyło się za porozumieniem stron. Nieoficjalnie mówi się o tym, iż to element rozgrywki na najwyższym szczeblu firmy, bowiem Sinofsky był uważany przez wielu jako lider, który mógłby zastąpić Steve’a Ballmera na stanowisku dyrektora firmy. Inna teoria opiera się na tym, iż Sinofsky za późno zdecydował się na wprowadzenie natywnej obsługi dotykiem do systemu Windows – dopiero w najnowszej wersji, zamiast w „siódemce”.

Były dyrektor dywizji Windows teraz będzie wykładał na Harvardzie, a konkretniej na wydziale zarządzania

Harvard Business School

.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News