Dropbox: podgląd dokumentów i lepsze udostępnianie zdjęć

Trzymanie plików w chmurze jest wygodnym rozwiązaniem. Mamy do nich dostęp m.in. przez przeglądarkę, co znów niesie ze sobą pewne ograniczenia.

Kiedy w twórczym uniesieniu stworzymy wiele plików o nazwach, które nie mają nic wspólnego z logiką – mamy poważny problem. Przeglądarka nie umożliwia podglądania zawartości plików – trzeba go pobrać, a potem otworzyć w odpowiedniej aplikacji. To niesie ze sobą szeroko pojęty dyskomfort.

Twórcy Dropboksa zauważyli problem, bo właśnie wprowadzili podgląd plików. Obecnie przez przeglądarkę możemy zobaczyć treść takich plików jak Word, PowerPoint, czy PDF.

Kolejny problem to udostępnianie zdjęć. Aby pokazać komuś fotografię, możemy umieścić ją w katalogu Public. Możemy również udostępnić cały katalog zdjęć, który będzie można w całości przejrzeć. Jednak oba rozwiązania powodują, że trzeba stworzyć niepotrzebne kopie plików, które i tak trzymamy w chmurze. Rozwiązaniem mają być wirtualne albumy składające się ze zdjęć trzymanych w dowolnych katalogach.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.