Kradzież iPhone’a, poziom: Chińczyk

Trzeba przyznać, że tego Chińczyka cechuje nie tylko pomysłowość, ale również spryt i niezwykła precyzja. Co z tego, skoro rabuś ma sporego pecha. Dał się uchwycić na fotografiach, które w niezwykle szybkim tempie obiegły Internet. Ostatecznie pan Wang, można by rzec złodziej z klasą (bo w schludnej marynarce), sam oddał się w ręce policji, gdyż nie wytrzymał internetowej presji.
Kradzież iPhone’a, poziom: Chińczyk
Jak możecie zobaczyć na powyższych zdjęciach pan Wang podbiegł do jadącej na rowerze dziewczyny i wyjął jej z kieszeni iPhone’a za pomocą… pałeczek. Pałeczek, którymi 2 miliardy ludzi posługuje się przy spożywaniu pokarmu. Niczego nieświadoma rowerzystka pedałowała dalej, gdy dobrze ubrany Chińczyk cieszył się ze swojej nowej zdobyczy.

Jak tłumaczy, kradł dla swojej małej córeczki.