Upokarzająca klęska Motoroli w walce z Microsoftem

Dostanie opłatę licencyjną za patenty. Ale śmiesznie niską.

Są pewne różnice w deklarowanych wartościach...

Są pewne różnice w deklarowanych wartościach…

Motorola oskarżyła Microsoft o bezprawne wykorzystywanie patentów związanych ze standardami 802.11 i H.264. To są rynkowe standardy, a zatem patenty z nimi związane należą do porozumienia FRAND. Oznacza to, że powinny być licencjonowane na „uczciwych, rozsądnych i niedyskryminacyjnych zasadach”. I właśnie to okazało się przyczyną porażki Motoroli.

Microsoft wyraził chęć uiszczenia opłaty licencyjnej, ale nie zgodził się z wyceną patentów. Motorola domagała się 2,25 procent wartości każdego sprzedanego produktu wykorzystującego jej własność intelektualną. Owe produkty to, między innymi, każdy komputer z Windows 7 czy każda konsola Xbox 360. Oznaczałoby to, że Microsoft miałby płacić, szacunkowo, cztery miliardy dolarów rocznie!

Sąd przyznał rację Microsoftowi. Drastycznie obniżył wartość każdego patentu, do tego stopnia, że gigant z Redmond będzie płacił Motoroli, szacunkowo, 1 797 554 dolarów rocznie. „Nieco” mniej niż cztery miliardy…

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News