Spis tortur: topienie, mrożenie, tytłanie w błocie, palenie

O tym, że profesjonalne lustrzanki projektowane są na tyle solidnie, by w razie czego można było obronić się nimi przed atakującym nosorożcem, teoretycznie wie każdy. Ale co innego teoria, a co innego zobaczyć to na własne oczy...

Redaktorzy pewnego portalu nie wytrzymali. Musieli sprawdzić osobiście. Wzięli zatem Nikona D3s i „troszkę” się nad nim poznęcali. Czego efektem jest poniższy, aż 15-minutowy film.

No i najważniejsze. Ciekawi jesteście, co stało się po tych wszystkich wymyślnych torturach?

Tak.

Aparat działał dalej.

0
Źródło: nikonrumors.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.