W telefonie jolla sam będziesz mógł wymienić komponenty

Telefon fińskiej firmy jolla będzie dostępny dopiero pod koniec roku. Czy warto na niego czekać?

Cóż, jeśli potwierdzą się słowa współzałożyciela firmy, Marca Dillona, to odpowiedź brzmi: jak najbardziej. Właśnie ruszyła przedsprzedaż nowego telefonu z systemem operacyjnym Sailfish OS i to on miał być główną zaletą urządzenia. Jak się jednak okazuje, tę największą możemy upatrywać jednak gdzie indziej. Mowa o możliwości upgrade’u wyposażeniu telefonu, jeśli uznamy, że dotychczasowy już nam nie wystarcza. Unikalna budowa smartfona, tj. podzielenie go na „dwie połówki” pozwoli na wymianę poszczególnych komponentów.

Pierwsza, główna połówka zawiera ekran oraz procesor, podczas gdy druga połowa jest wymienna i może zawierać każdy inny komponent, jaki sobie zażyczymy. Dzięki niej, z łatwością zmienimy także kolor urządzenia. Kolejną zaletą ma być możliwość uruchamiania aplikacji z Androida, co daje dostęp do setek tysięcy aplikacji z Google Play.

0
Źródło: Engadget
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.