Bardzo nietypowy sposób dzielenia się muzycznymi plikami

Wyobraź sobie, że spacerujesz z netbookiem pod pachą w centrum miasta. Nagle widzisz wystającego z muru pendrive'a. Podłączasz się do niego i ściągasz na swój dysk pliki z muzyką, zostawione przez poprzedniego użytkownika. Na odchodnym dodajesz też piosenkę, która ostatnio wpadła Ci w ucho - może następnemu użytkownikowi też się spodoba...

Zaraz, zaraz. A co z wirusami? I te pendrive’y tak po prostu są przymocowane do murów i nikt ich nie niszczy? Otóż tak. Idea Dead Drops – choć w teorii brzmi abstrakcyjnie – od trzech lat działa i przyciąga do siebie coraz więcej zwolenników (również z Polski). Na oficjalnej stronie można sprawdzić, czy w pobliżu naszego rejonu istnieją takie pendrive’y oraz samemu dołączyć do projektu. Wystarczy przeczytać manifest, wgrać go w formie tekstowej na nośnik USB, a następnie przymocować do ścian czy murów przestrzeni publicznej, obfotografować i zaktualizować mapę.

0
Źródło: deaddrops.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.