Służby specjalne „niemile widziane” na tegorocznym DEFCON

DEFCON od 1992 roku od zawsze był neutralnym gruntem, na którym wszelkiej maści hakerzy dyskutowali na temat nowych technologii z agentami służb specjalnych. Oba środowiska tolerowały się wzajemnie i wydawać by się mogło, że żadne wydarzenie nie zmieni tego stanu.

Coś się jednak zmieniło. Ujawniona przez Edwarda Snowdena afera z Narodową Agencją Bezpieczeństwa (NSA) w roli głównej wzbudziła ogromne oburzenie w uczestnikach konwentu. Do tego stopnia, że organizatorzy DEFCON wydali oficjalne oświadczenie, w którym proszą pracowników agencji federalnych o nieuczestniczenie w tegorocznej edycji hakerskiego konwentu.

To nie jedyna zmiana spowodowana ujawnieniem działań NSA. Opinia publiczna w USA wypowiada się coraz bardziej krytycznie na temat praktyk swoich służb bezpieczeństwa. Należy przypomnieć, że do tej pory uczestnicy i organizatorzy konwentu chętnie zapraszali i gościli pracowników amerykańskich służb specjalnych. Z kolei służby od zawsze zainteresowane były uczestnictwem w tej imprezie, która była jedną z najlepszych okazji do rekrutowania młodych, zdolnych i inteligentnych ludzi, przed którymi komputery nie miały żadnych tajemnic.

Źródło: arstechnica.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.