Słynny haker: Jack Barnaby zginął w niewyjaśnionych okolicznościach

Barnaby Jack urodził się w Nowej Zelandii. Miał 35 lat, kiedy znaleziono go martwego w swoim mieszkaniu w San Francisco. Na tegorocznej konwencji BlackHat miał zaprezentować sposób zdalnego włamania się i przejęcia kontroli nad rozrusznikiem serca. Policja odmawia jakiegokolwiek komentarza na temat przyczyny śmierci hakera. Wyklucza jednak morderstwo.

Jack był jednym z najbardziej rozpoznawalnych „białych kapeluszy” – tak określa się hakerów, którzy działają legalnie, włamując się do firm, które im za to płacą.

Jedną z najsłynniejszych „akcji” Barnaby’ego było przejęcie kontroli nad bankomatami w 2010, również podczas konwencji BlackHat w Las Vegas. Barnaby pracował nad tą „sztuczką” przez 2 lata, eksperymentując na 3, kupionych przez siebie bankomatach.

Dwa lata temu haker zainteresował się zabezpieczeniami urządzeń medycznych. Jego badania doprowadziły m. in do ulepszenia zabezpieczeń pomp insulinowych.

Na tegorocznej edycji BlackHat Barnaby miał zaprezentować bardzo kontrowersyjny temat. Zdalne włamywanie się do rozruszników serca – w rozmowie z reporterem Reutera haker twierdził, że jego metodą można zabić człowieka z wszczepionym rozrusznikiem serca z odległości ok. 9 metrów.

Czyżby komuś nie spodobał się temat prezentacji Jacka na tyle, że postanowił do niej nie dopuścić?

0
Źródło: Reuters.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.