75 proc. ruchu internetowego w USA jest monitorowane przez NSA

Microsoft sporzadził sprawozdanie. Czekamy na podobne od jego konkurencji.
Microsoft sporzadził sprawozdanie. Czekamy na podobne od jego konkurencji.

Program monitorowania Internetu, jak twierdzi NSA, ma na celu wykrywanie nietypowych zjawisk w ruchu sieciowym na terenie Stanów Zjednoczonych. Warto jednak też pamiętać, że tyczy się to również ruchu pochodzącego z innego kraju, który na skutek działania jakiejś usługi trafił na terytorium USA.

Informacje NSA otrzymuje bezpośrednio od usługodawców internetowych, a także od dostawców internetowych i telefonii komórkowych. Z oczywistych względów, przytłaczająca większość informacji jest ignorowana, a analizowane są tylko te, które, być może, “zagrażają narodowemu bezpieczeństwu”.