Paskudna awaria sieci Orange

Abonenci w dużych miastach zostali odcięci od sieci na kilka godzin!

I to nie z tego powodu, że nie zapłaciło się rachunków za telefon, bo wtedy jakoś tę gorycz można by przełknąć. Gorzej, jeśli za sytuację odpowiedzialny jest operator telefonii komórkowej, który przez kilka godzin nie jest w stanie uporać się z awarią. Dopiero około godziny 21:00, po kilku godzinach od pierwszych skarg klientów, Orange usunęło usterkę i abonenci tej sieci znów mogą wykonywać połączenia i wysyłać sms-y. W ciągu ostatnich godzin niemożliwe było to przede wszystkim we Wrocławiu, ale także mieszkańcy Poznania i Szczecina mieli utrudnioną komunikację telefoniczną przez co najmniej kilkadziesiąt minut. Łącznie bez kontaktu (telefonicznego) ze światem mogło być nawet ponad 200 tysięcy osób.

W dalszym ciągu jednak nie wiadomo, co było przyczyną awarii.