Twitter: „a właśnie, że nas nie zhakowali!”

Wczorajszego wieczoru w Sieci pojawiły się doniesienia, a także częściowe dowody, według których cyberprzestępcom udało się włamać do bazy danych Twittera. Sam zainteresowany zaprzecza tym informacjom.
Twitter pozwala na cofnięcie aplikacjom uprawnień do interakcji z naszym profilem

Twitter pozwala na cofnięcie aplikacjom uprawnień do interakcji z naszym profilem

Haker działający pod pseudonimem „Mauritania Attacker” twierdzi, że ma dostęp do bazy danych Twittera. Jako dowód przedstawił tysiące nazw użytkowników i kluczy OAuth, które faktycznie wskazują na to, że coś jest, delikatnie rzecz ujmując, nie w porządku.

Do tych zarzutów postanowił się odnieść sam Twitter. Stwierdził on, że nikomu nie udało się włamać na jakiekolwiek konto, a hakerowi udało się złamać zabezpieczenia nie samego Twittera, a aplikacji firmy trzeciej. Co więcej, informacje które z niej wydobył nie wystarczają do przejęcia kontroli nad jakimkolwiek kontem.

Użytkownicy, którzy mimo to obawiają się o swoje bezpieczeństwo, powinni udać się do ustawień autoryzacji Twittera i usunąć wszystkie aplikacje a następnie dodać je na nowo. Na skutek tego zostanie wygenerowany nowy token zabezpieczający, a stary, posiadany przez hakera, stanie się bezwartościowy.

0
Źródło: The Guardian
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.