Akcelerometr napędzany jabolem

Akcelerometr napędzany jabolem

Podczas jednego z pokazów na IDF 2013, Intel zademonstrował metodę, dzięki której kieliszek taniego wina może być… źródłem energii. Na scenie postawiono typowego laptopa. Po prawej stronie jego ekranu wyświetlany był kwiatek. Lewa strona, na początku, pozostawała nieaktywna. Miała ona wyświetlać dane z akcelerometru, ale ten nie był podłączony do żadnego źródła energii.

Następnie wypełniono kieliszek tanim winem i podłączono go do akcelerometru za pomocą cynkowo-miedzianego przewodu. To wystarczyło, by akcelerometr “odżył”. Po co to wszystko? Czy Intel chce nalewać wina do baterii Ultrabooków?

Oczywiście, że nie. Intel jednak chce opracować produkty, którym wystarczą mikrowaty energii zamiast watów. Notebookom przyszłości ma wystarczyć oświetlenie pokojowe czy nawet ciepło ciała użytkownika, by te mogły funkcjonować. Jak daleko jesteśmy od tej wizji? Jak przyznaje Intel, nadal co najmniej “kilka lat”.

Więcej:Intelogniwa