Tata zhakował wózek inwalidzki dla 2-letniego synka

Alejandro jest takim samym, ciekawym świata 2-latkiem, jak wielu innych chłopców w jego wieku. Między nimi a Alejandro jest jednak pewna różnica – chłopiec cierpi na rdzeniowy zanik mięśni. Nie przeszkadza mu to w byciu pogodnym i towarzyskim dzieckiem, ale w poruszaniu już niestety tak.

Firma oferująca ubezpieczenie zdrowotne, które obejmuje Alejandro, zapowiedziała, że zrefunduje chłopcu zautomatyzowany wózek inwalidzki, ale… dopiero gdy ten skończy 5 lat. Ojcu chłopca nie spodobała się konieczność tak długiego czekania, dlatego postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Samodzielnie przerobił kupiony z drugiej ręki używany wózek elektryczny w taki sposób, by mógł on być obsługiwany przez jego 2-letniego synka. Stworzył także specjalnego bloga, na którym opisał szczegółowo całe przedsięwzięcie.

Moduł sterowania wózkiem przygotowany przez ojca 2-latka.

Moduł sterowania wózkiem przygotowany przez ojca 2-latka.

Sądząc po opisie projektu, nie jest to niestety dzieło, którego mógłby się podjąć każdy rodzic – a szkoda, bo pewnie znalazłoby się więcej osób zainteresowanych takimi przeróbkami.

A tak wygląda pierwszy spacer małego Alejandro, na którym uczył się samodzielnego obsługiwania specjalnie przygotowanego dla niego pojazdu:

0
Źródło: hackingsma.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.