Wystarczy jedna gra, żeby spopularyzować Linuxa

Wystarczy jedna gra, żeby spopularyzować Linuxa

Jak widać zapowiedź systemu dla graczy od Valve miesza wszystkim w głowie. Oto dyrektor kreatywny studia DICE opowiada o tym jak jego studio chce jak najszybciej tworzyć gry na Linuxa. I to bynajmniej nie dlatego, że Gustavsson jest idealistą – po prostu całkiem nieźle rozumuje.

To samo stało się z pierwszym Xboxem po premierze Halo – zazwyczaj wystarczy jedna gra, aplikacja, czy funkcja, żeby przekonać ludzi do zaadaptowania jakiejś platformy. Linux potrzebuje tej jednej, halo-podobnej gry. — mówi Gustavsson

Nam w tej wypowiedzi najbardziej imponuje siła oddziaływania Valve – kto uwierzyłby rok temu w to, że dyrektor kreatywny odpowiedzialny za serię Battlefield jest w ogóle zainteresowany Linuxem?