Biuro developerów od „No Man’s Sky” zalane przez powódź

Czteroosobowe studio Hello Games na tegorocznej gali VGX oczarowało wszystkich graczy zapowiedzią swojego tytułu. "No Man's Sky"- futurystyczny sandbox umożliwiający odkrywanie losowo generowanych galaktyk może jednak w ogóle się nie ukazać- powódź zniszczyła całe biuro developerów.

Hello Games, znane z serii Joe Danger na swoim Twitterze poinformowała fanów o katastrofalnej w skutkach powodzi, która zniszczyła ich studio w Wielkiej Brytanii:

[W Wigilię] rzeka znajdująca się obok naszego biura wylała z koryta. To wyglądało jak biblijny potop – woda wpadała nawet oknami. (…) Straciliśmy wszystko – komputery, monitory, podłogi, ściany i mnóstwo rzeczy osobistych m.in. unikalną kolekcję Neo Geo Pocket.”

W trakcie trwania akcji ratunkowej developerzy dziękowali za pomoc osobom postronnym, ale zrezygnowali z tej udzielonej przez strażaków tłumacząc, że ich ręce bardziej przydadzą się w ratowaniu życia ludzkiego i świąt w domach sąsiadów niż przy wyciąganiu ich twardych dysków. Możemy się tylko domyślać, że dla czteroosobowego zespołu straty są kolosalne, lecz mimo to ekipa nie traci hartu ducha i dobrego humoru:

Wrócimy silniejsi. Potrzebujemy tylko miejsca do pracy i komputerów. (…) A jeśli ktoś jeszcze raz wspomni o proceduralnie generowanej powodzi to… będziemy się śmiać do rozpuku za każdym razem;)”.
Źródło: Polygon
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.