Jak nie demonstrować wodoodporności smartfonu

Loic Poirier, dyrektor generalny Achosa, chciał zaprezentować odporność smartfonu Quechua na upadki i zalania. Niestety, jak się okazało, tylko jedna z dwóch prób się udała. Druga była dość... kompromitująca.

Smartfon Quechua ma być odporny na upadki i zalania, co postanowił zaprezentować Loic Poirier zaproszonym gościom. Najpierw upuścił go z dużą siłą na podłogę. Ten, po podniesieniu, działał jak trzeba. Potem chciał zaprezentować jego wodoodporność, więc rzucił Quechuę do dzbanka z wodą. Ta próba wypadła znacznie gorzej.

Ekran dotykowy smartfonu przestał reagować na jego dotykanie, nie pomógł nawet restart urządzenia. Usterka wyniknęła jednak nie z konstrukcji samego urządzenia, a niewiedzy jego szefa na temat stopnia zabezpieczenia telefonu.

Quechua jest bowiem certyfikowany standardem IP54, a nie IP67. Oznacza to, że nie popsuje się w razie przypadkowego zalania, ale nie wytrzyma pełnego zanurzenia. Ostrzega nawet przed tym broszura promująca smartfon.

Najwyraźniej dyrektor generalny Archosa jej nie przeczytał…

Le directeur d’Archos casse un smartphone censé… przez Spi0n

0
Źródło: Android Police
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.