Apple jest śmiertelnie poważny jeżeli chodzi o ochronę prywatności

Apple jest śmiertelnie poważny jeżeli chodzi o ochronę prywatności

Jedną z rzeczy, jaką zmarła Anthea pozostawiła w spadku, był jej tablet iPad. Kobieta nie podała jednak swojego Apple ID umożliwiającego zalogowanie się do urządzenia i skorzystanie z niego. Jej syn postanowił odezwać się do Apple’a, by ten mu pomógł. Udostępnił firmie nawet akt zgonu matki. Firma odmówiła pomocy, oświadczając, że chroni prywatność swoich użytkowników i tylko notarialny zapis, upoważniający ją do udostępnienia danych Anthei, spowoduje zmianę decyzji.

Bez wątpienia decyzja Apple’a to kłopot dla rodziny zmarłej. Jednak naszym, subiektywnym zdaniem, tak twarda polityka wobec ochrony prywatności klientów, nawet po ich śmierci, jest godna pochwały.