Największy producent branży spożywczej pracuje nad „replikatorem żywności”

"Jeśli nam się uda, doczekacie się rewolucji na miarę kuchenki mikrofalowej".

Nestle ruszył z programem o nazwie „Iron Man”, którego celem jest dalsze prowadzenie badań nad wpływem niezbędnych substancji odżywczych na ciało, mózg i przewód pokarmowy człowieka. Naukowcy z Instytutu Zdrowia i Nauki Nestle mają nadzieję, że zdobyta wiedza pozwoli im ostatecznie na skonstruowanie urządzenia potrafiącego zeskanować poziom naszych składników odżywczych i wytworzenie jedzenia, które uzupełni potencjalne niedobory.

Taki posiłek prawdopodobnie nie wyglądałby zbyt apetycznie, ale stanowiłby o wiele lepsze rozwiązanie w leczeniu niedoboru witamin i suplementów niż dostępne obecnie produkty z aptek. Mogłoby to wspomóc leczenie chorób Alzheimera i Kwashiorkora.

Kiedy możemy spodziewać się pierwszych rezultatów? Raczej nieprędko. O ile proces ustalenia jak składniki odżywcze wpływają na ludzki organizm nie będzie trudne, tak prace nad indywidualnym cateringiem mogą naukowcom zająć jeszcze całe dekady…

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News